Zmarła w opinii świętości Pani Maria Okońska, najbliższa współpracownica Stefana kard. Wyszyńskiego.

Maria Okońska i Stefan Wyszyński, 1956 r.

Dziś, 6 maja 2013 roku, o godz. 3:15 zmarła w opinii świętości p. Maria Okońska. Jutro wyprowadzenie z Domu Pamięci o godz. 11.45 do Kaplicy Matki Bożej. Msza Święta o 12.15. Msza Święta Pogrzebowa w Katedrze Warszawskiej w sobotę o godz. 13.00.

Wieczny odpoczynek racz jej dać Panie! Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen Cześć Jej pamięci! Cześć Wielkiej Polce i Bohaterce!

Pani Maria wielokrotnie wzywała uczestników Krucjaty do gorliwości w odmawianiu Różańca Świętego za Ojczyznę. Z łoża swej boleści apelowała byśmy nigdy się nie poddali – „Polska dzięki Różańcowi Świętemu nawróci się i zwycięży a za przykładem Polski pójdzie świat! Nie wolno Wam się poddawać, choćby za cenę życia, nie wolno Wam przestać! Krucjata Różańcowa obroni Polskę i Kościół! Różaniec uratuje świat!” To były słowa wypowiadane w sposób dobitny, przez osobę o wielkich, nieocenionych zasługach wobec Kościoła i Polski, zdającą sobie sprawę z wagi tych słów i stojącą na progu śmierci.

W numerze V-VI Biuletynu Informacyjnego opublikowaliśmy „Przesłanie Pani Marii Okońskiej”

Czcigodna Pani Mario! Wstawiaj się za nami, jako dusza czyśćcowa, módl się do Boga Najwyższego i błagaj o litość dla Ojczyzny Maryję Królową Polski, której tak wiernie służyłaś!

 

******************

Przesłanie Pani Marii Okońskiej

W miarę jak mijają lata,zmieniają się czasy i poglądy, coraz mocniej narasta we mnie przekonanie, że posłannictwem Polski jest zachowanie w świecie wiary w istnienie Boga i potrzeby życia w zjednoczeniu z Nim. Posłannictwo Polski nie jest polityczne, ekonomiczne czy jakiekolwiek inne. Jest ono religijne, nadprzyrodzone.

Ludzkość coraz bardziej się laicyzuje, ogranicza się do celów ziemskich, doczesnych, zapominając, że człowiek jest stworzony przez Boga i dla Boga, że naszym celem jest Bóg i życie wieczne, a nie doczesne. Idziemy przez ziemię, ale nie pozostaniemy na niej. Jesteśmy stworzeni przez Boga dla Jego chwały. Naszym zadaniem jest dawać świadectwo tej prawdzie, że jest Bóg i że On jest celem naszego istnienia.

„Ta mała licha drzewina, nie trzeba dębów tysięcy
szeptem się ku mnie przegina – Jest Bóg i czegóż ci więcej”
pisał Jan Kasprowicz w „Księdze Ubogich”

„Jest Bóg i czegóż ci więcej” – ta prawda dzisiaj staje się ludziom daleka, nieznana, obojętna i jakby zapomniana, a często wyśmiewana i prześladowana. Tym bardziej głoszenie tej prawdy, że jest Bóg i żyjemy dla Niego, staje się naszą powinnością, naszym powołaniem. Wszystko inne: cele ekonomiczne, polityczne, społeczne, ziemskie – to sprawa drugorzędna. Żywa wiara w Boga – to jest główny cel naszego osobistego życia, a także naszej Ojczyzny, Polski!

Polska – jak wierzę – po to istnieje, aby wypełnić to olbrzymie posłannictwo święte, religijne, nadprzyrodzone. Polska ma dać świadectwo Bogu. W sytuacji, gdy ludzkość coraz bardziej patrzy w ziemię, a nie w niebo, Polska ma poderwać świat ku Bogu, w ramiona Odwiecznej Miłości. Polsko, to jest twój cel. Nie strać go z oczu. Żyj i działaj dla tego odwiecznego celu, a nie zginiesz, nie zagubisz się, nie zatracisz się w bezsensie. Dosięgniesz celów wiekuistych, dosięgniesz samego Boga. Będziesz istnieć wiecznie. Polsko, Ojczyzno moja! Obudź się, a uratujesz siebie i wypełnisz swoje przeznaczenie.

Z okazji Świąt Narodzenia Pańskiego tego życzę wszystkim Polakom, z całego mojego serca, serca polskiego, kochającego Boga, Ojczyznę i jej odwieczne cele. Każdego z Was zawierzam Matce Narodzonego Pana.

Maria Okońska
z duchowymi córkami z Instytutu Prymasa Wyszyńskiego

Share

Dodaj komentarz